Nietypowe sposoby promocji
Przedwojenny Dom Handlowy braci Jabłkowskich w Warszawie prosperował między innymi dzięki reklamie. Jak na ówczesne stosunki była ona bardzo nowatorska, a obejmowała ogłoszenia w prasie, ulotki, katalogi, kalendarze. Formą promocji były ogłoszenia o sezonowych obniżkach cen i wprowadzeniu sprzedaży na kredyt. Dziś nie jest to oczywiście żadne nowatorstwo, lecz właśnie reklama tradycyjna.
Alternatywą dla tradycyjnych form reklamy jest wyjście poza klasyczne media. Alternatywna reklama to na przykład materiały graficzne wspierające promocję konkretnego produktu w miejscu sprzedaży, czyli sklepach. Kartonowe ekspozytory pojedynczego artykułu, zadrukowane grafiką promocyjną, również niekiedy uważane są za reklamę alternatywną. Projekty ekspozytorów to często inteligentne wykorzystanie nadruku, tak zwanego hologramu soczewkowego. Płaski i nieruchomy obrazek dzięki minisoczewkom odbierany jest jako trójwymiarowy albo nawet ruchomy. Specjaliści od marketingu twierdzą, że klient zatrzymuje uwagę na takim wydruku czterokrotnie dłużej niż na grafice tradycyjnej.
Reklama w telewizji czy radiu, chociaż coraz bardziej atrakcyjna, zabawna, inteligentna - uznana została przez specjalistów za coraz mniej skuteczną. Dziś sięga się po dodatkowe, niekonwencjonalne sposoby przyciągnięcia klienta, np. sponsoring imprez (finansowanych w zamian za promocję produktów) czy organizowanie konkursów pod patronatem firmy.
Niezwykle skuteczna internetowa reklama kontekstowa także bywa uznawana za reklamę alternatywną. Przeglądającym witryny wyświetla się odnośniki do stron, które mogą ich zainteresowac - wybór odpowiedniej reklamy opiera się analizie tekstu, który zainteresował internautę.
Pomysłowość reklamodawców uwidacznia się w wyszukiwaniu oryginalnych nośników albo nawet ich konstruowaniu. Szczególne pojazdy reklamowe - niektóre do przewozu osób, inne zaś wyłącznie eksponujące przekaz marketingowy.
Niekonwencjonalną metodę promocji zastosowała pewna agencja, ogłoszając konkurs na pracownika-strażnika rajskiej wyspy u brzegów Australii. Celem konkursu było wyłącznie rozreklamowanie tego atrakcyjnego miejsca. Tysiące zgłoszeń od chętnych z całego świata mogą świadczyć o skuteczności oddziaływania przekazu na odbiorców.
Wszystko wskazuje na to, że reklama alternatywna nadal będzie się dynamicznie rozwijać.